Najnowsze wiadomości

5 lutego 2023 2:04

A Passion for Print: Dlaczego #PrintWins; perspektywa studenta



Napisany przez Ashley Long Stażysta ds. komunikacji graficznej, Xerox Corporation Dorastając, nigdy nie byłam pewna, co dokładnie chcę robić w życiu. Wiedziałam, że chcę być częścią branży, w której zarówno analityczna, jak i kreatywna strona mojego mózgu może się rozwijać. Po kilku sugestiach i przemyśleniach, złożyłem podanie do RIT w nadziei, że zostanę projektantem grafiki. Jednakże, gdy tylko otrzymałem list akceptacyjny, moja radość szybko wypełniła się ciekawością. RIT przyznał mi wstęp do swojej szkoły, ale nie na kierunek projektowania graficznego. Zamiast tego, stwierdzili, że jeśli się tam dostanę, to będę studiować na kierunku Wydawnictwa Nowych Mediów. W ten sposób rozpoczęła się moja kariera w druku. Od mojego pierwszego roku w RIT, szkoła i program przeszły wiele zmian. Sam RIT dokonał zmian strukturalnych, zarówno w swoich budynkach, jak i w programie nauczania. Tylko w tym roku, szkoła dokonała przejścia z kwartałów do semestrów. New Media Publishing stał Media Arts i Technology, sam wydział jest teraz znany jako School of Media Sciences (dawniej School of Print Media), i szczyci się "Media Architects". Jedną z rzeczy, która nie uległa zmianie jest moja miłość do druku. Od dziecka byłem urzeczony mocą książek. Zaczęłam kochać dotyk papieru między palcami i sposób, w jaki krzywizna linii może uczynić literę delikatną i ozdobną. Widziałem plakaty i podziwiałem ich kunszt oraz zastanawiałem się nad mieszanką kolorów i elementów graficznych. Zdobyłem swoją pierwszą pracę drukarską w RIT, otworzyłem maszyny i byłem zdumiony, widząc ich skomplikowane i inżynieryjne wnętrze. Czułem strach w dniu, w którym trzymałem w ręku mój pierwszy mandat za przekroczenie prędkości i słodką mieszankę ulgi i podniecenia, kiedy wręczono mi świadectwo ukończenia szkoły średniej. Druk jest potężny. RIT dał mi możliwość zobaczenia wielu przełomowych projektów i bycia świadkiem jeszcze bardziej innowacyjnych pomysłów i dyskusji, ale stwierdzam, że wciąż jestem zaskakiwany sprawnością wykazywaną przez tutejszych studentów. Praca tak wielu z moich inspirujących rówieśników jest zdumiewająca. Widzę w nich pasję, która - mam nadzieję - dorównuje mojej. Słyszałem, że ludzie mówią, że druk jest martwy. Ale proszę was, rozejrzyjcie się dookoła każdego dnia. Druk jest wszędzie wokół was. Druk jest w pracy, którą wykonujesz, w jedzeniu, które jesz, w grach, w które grasz. Nic innego nie może dać ci satysfakcji z przewracania kartek wspaniałej książki, powolnego pochłaniania historii, wspinania się coraz dalej i dalej, aż do punktu kulminacyjnego, a w końcu do miażdżącego i nieuniknionego końca. I żadne inne uczucie nie może się równać z odnalezieniem książki, którą kochasz, po tak długim czasie niewidzenia jej, i pozwoleniem na przeżycie jej jeszcze raz. Druk nie umarł. W rzeczywistości, jest bardzo żywy. Zainteresowany podobnymi wpisami na blogu? Możesz sprawdzić:

    #PrintWins: Świętowanie sukcesów; Wyobrażenia na temat przyszłości druku Program akademicki ewoluuje, aby służyć - i przewodzić - branży komunikacji graficznej #PrintWins: Podsumowanie spostrzeżeń społeczności drukarskiej i perspektywy z sesji #PrintChat

- Ashley Long pochodzi z północno-wschodniej Pensylwanii i wiosną 2014 roku ukończy School of Media Sciences na RIT. Zachęcamy do nawiązania kontaktu z Ashley na LinkedIn lub za pośrednictwem poczty elektronicznej.