Najnowsze wiadomości

6 października 2022 0:11

3 pomijane najlepsze praktyki Web-to-Print



Co przychodzi Ci na myśl, gdy myślisz o najlepszych praktykach Web-to-print? Oto trzy mniej dyskutowane kwestie, które pomogą Ci maksymalnie wykorzystać Twoją inwestycję (lub pomogą Ci pomóc Twoim klientom maksymalnie wykorzystać ich inwestycje). 1. Kieruj funkcjonalnością poprzez sposób, w jaki użytkownicy końcowi będą uzyskiwać dostęp do systemu i korzystać z niego, a nie przez IT. Chodzi o użytkowników, a nie o technologię. Jeśli portal dokumentowy nie jest przyjazny dla użytkownika, jeśli nie zawiera dokumentów, z których ludzie będą korzystać najczęściej, jeśli nie pozwala ludziom zamawiać w sposób, który jest dla nich najwygodniejszy, system nie będzie używany. To takie proste. Skoncentruj się na tym, czego potrzebują użytkownicy, jakie dokumenty są dla nich najbardziej dostępne i w jaki sposób będą wchodzić w interakcje z systemem. Na przykład, jeśli będzie on używany przez handlowców w drodze, a jeśli ci handlowcy będą zamawiać z ich iPadów, system nie może używać Flasha. Użyj Flash na portalu i to będzie non-performer od początku. Zrób grupy fokusowe. Zbierz opinie. Pozwól ludziom zabrać go na jazdę próbną. Upewnij się, że jest to system, który faktycznie spełnia potrzeby ludzi, którzy będą z niego korzystać. 2. Web-to-print musi być napędzany od góry. Web-to-print to zmiana kultury, a nie technologii. Dobrze przeprowadzony ma wpływ na wszystko, od fakturowania po marketing. To nie jest coś, co można oddelegować, a następnie od tego odejść. Web-to-print to fundamentalna zmiana w sposobie interakcji firmy z jej interesariuszami. Dlatego sukces wymaga trwałego przywództwa biznesowego, które zaczyna się na samej górze. Jeśli nie zacznie się ono na szczycie, będzie to zmiana tylko z nazwy. Jedna z drukarni, z którą współpracuję od lat, ma tak silne przekonanie do tej kwestii, że bez wsparcia kierownictwa wyższego szczebla i dedykowanego "mistrza" Web-to-print w firmie, któremu powierzono to zadanie i który jest zaangażowany w tę rolę, nie utrzyma on portalu przy życiu. Po prostu go zamknie. 3. Myśl o "zarządzaniu treścią", a nie zarządzaniu drukiem. Sklepy, które zyskują silne poparcie użytkowników dla swoich portali dokumentowych, słuchają - naprawdę słuchają - czego potrzebują ich użytkownicy. Coraz częściej jest to rozwiązanie marketingu wielokanałowego, w którym ta sama treść jest wykorzystywana w druku, e-mailu i innych kanałach. Niedawno wysłuchałem webinarium, w którym prezenterzy (z dużych, znanych na całym świecie marketerów) powiedzieli, że wcześniej nawet nie brali pod uwagę Web-to-print, ponieważ był on zbyt skoncentrowany na druku. Ich potrzeby są znacznie szersze i dopóki nie przedstawiono im systemu zarządzania treścią, a nie drukiem, Web-to-print był dla nich nieistotny. Tylko 50% treści wychodzących z systemu jest drukowana. To potężny komunikat. Czy słuchasz?